PWM

Szukaj
Zaawansowane

   

Prof. Mieczysław Tomaszewski odczytywany na nowo

 

Jako student i jednocześnie redaktor naczelny PWM byłeś w specyficznej sytuacji. A kim byli Twoi koledzy na studiach?
W tamtym czasie muzykologię studiowały osoby bardzo różne i różnych rzeczy na niej poszukujące. Andrzej Trzaskowski był doskonałym, niestroniącym zarazem od teorii – jazzmanem. Lucjan Kydryński, z kolei, miał w jednym palcu muzykę rozrywkową, z operetkową włącznie. Godna podziwu była pasja, jaką obaj wkładali w przedmioty swoich zainteresowań. Był wśród nas także Franciszek Barfuss. Jego interesowała historia polskiej muzyki operowej pierwszej połowy XIX wieku, Elsner, Kurpiński. W roku 1959, nie bez przerw w studenckim życiorysie, doprowadziłem studia do końca. Napisałem pracę dość nawet obszerną; dotyczyła pieśni Chopina. To co mnie wówczas zaczęło najbardziej interesować, to sama metodologia badania związków słowa i muzyki, nazywana problematyką Wort‑Tonu.(...)


I wtedy zająłeś się badaniem związków słowa z muzyką?
Tak. Wyniki pierwszego zmierzenia się z zagadnieniem przyniosła owa obszerna, niemal 300-stronicowa praca o pieśniach Chopina. Po Łobaczewskiej, u której pisałem, czytał ją, jako recenzent, Roman Ingarden. Był wtedy dziekanem wydziału humanistycznego, w skład którego wchodziła muzykologia. Za pracę magisterską uznał pierwszych kilkadziesiąt wstępnych stron tekstu. Dałem w nich własną propozycję metody badania związków słowa i muzyki. Równocześnie wysunął propozycję dopełnienia monografii pieśni Chopina o nowy, tym razem historyczny wstęp (w miejsce teoretycznego, z niej wyłączonego), za co mogę uzyskać u niego doktorat. Traf chciał, że niebawem spotkałem profesor Lissę, która zaproponowała, bym doktorat pisał u niej. Dowiedziawszy się o propozycji Ingardena, śmiechem zareagowała na sam temat doktoratu: co bowiem można napisać o kilkunastu pieśniach? Jako redaktor naczelny PWM nie mogłem się wystawić na uśmieszki ze strony bądź co bądź czołowej postaci naszej muzykologii. Zmieniłem temat, uzyskując aprobatę Ingardena i Rady Wydziału dla rozprawy zatytułowanej Zagadnienie integracji dzieła muzycznego. Napisałem ją w dwa lata. W grę wchodziła integracja, po pierwsze między sferą wysokości a sferą czasowości dźwięku, dalej między wszystkimi elementami i warstwami, jakie istnieją w dziele, na koniec także między słowema dźwiękiem. Znajdowałem się wówczas w fazie ożywionego zainteresowania strukturalizmem, teorią informacji i semiotyką. Już w trakcie konsultacji oblewał mnie Ingarden niekiedy zimną wodą, patrząc bardzo z ukosa na wszystko to, co wykraczało poza obszar zainteresowań fenomenologii. Po przeczytaniu całości powtórzyła się scena sprzed lat. Po raz kolejny zaproponował, by rozprawę stanowiła jedynie część wstępna pracy. Reszta, jak to określił, „starczy na cztery habilitacje…”. 

(czytaj więcej)

Nagroda ZKP dla Agaty Zubel

Dzisiaj w ramach tegorocznej edycji Warszawskiej Jesieni wręczona została Agacie Zubel nagroda ZKP
więcej
World Music Days 2014

Od 3 do 12.10 we Wrocławiu odbędzie się festiwal pod nazwą World Music Days.
więcej
Nagroda im. Wojciecha Kilara

Wojciech Kilar będzie patronem nagrody przyznawanej wybitnym kompozytorom muzyki filmowej
więcej
Prof. Mieczysław Tomaszewski Koryfeuszem Muzyki Polskiej

Prof. Mieczysław Tomaszewski został uhonorowany Nagrodą Honorową Koryfeusz Muzyki Polskiej
więcej