Aktualności
Zygmunt Krauze „Preludia do Bukolik” – PRAWYKONANIE
2016-08-30
17 września odbędzie się w Szczecinie prawykonanie „Preludiów do Bukolik” Zygmunta Krauzego. Utwór powstał na zamówienie International Youth Lutosławski Orchestra.
Ten międzynarodowy projekt realizowany jest przez Filharmonię im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie od 2013 roku. Daje możliwość wspólnych działań młodzieży uwzględniających wykonawstwo muzyki współczesnej ze szczególną atencją dla twórczości Witolda Lutosławskiego. Powyższe założenia stanowią klucz do właściwego odczytania „Preludiów do Bukolik” Zygmunta Krauzego.
Niezwykle ciekawa jest konstrukcja nowego utworu. Kompozytor pozostawia wykonawcom decyzję o finalnym układzie formalnym „Preludiów”. Można je wykonywać wraz z „Bukolikami” Witolda Lutosławskiego, lub jako samodzielny utwór. Biorąc pod uwagę fakt, że „Bukoliki” dostępne są w kilku aranżacjach, okazuje się, że liczba kombinacji jest znaczna.
Zygmunt Krauze tak mówi o inspiracjach twórczością Witolda Lutosławskiego:
Cztery „Preludia” orkiestrowe nawiązują do „Bukolik” Witolda Lutosławskiego, jak też do innych jego utworów, w których korzystał z cytatów muzyki ludowej. „Preludia” można wykonywać jako samodzielny utwór oraz w połączeniu z „Bukolikami”, grając je naprzemiennie: Bukolika – Preludium – Bukolika – Preludium, itd.
Mam w zbiorze swoich nut egzemplarz „Bukolik” Lutosławskiego. Na okładce napisałem rok 1957. Wtedy właśnie je grałem – najpierw na koncertach szkolnych, a później na koncertach publicznych. Do dziś wykonuję jego „Melodie Ludowe”. Dlatego też komponując „Preludia do Bukolik” w sposób naturalny korzystałem z muzyki ludowej użytej przez Lutosławskiego. Jednocześnie jednak dbałem o to, aby nie rezygnować z własnego języka muzycznego. W ten sposób chciałem wyrazić swój szacunek dla kompozytora, który tak wiele znaczy w polskiej muzyce.
© PWM, fot. Waldemar Kielichowski
Najczęściej czytane:
Refleksje i mistyka nad różnymi obszarami życia to wątki towarzyszące utworom, których prawykonania odbędą się w grudniu. Nowych dzieł kompozytorów współpracujących z Polskim Wydawnictwem Muzycznym będzie można posłuchać w Katowicach oraz Bydgoszczy.
Już 7 grudnia w Studiu S1 w Warszawie specjalnym koncertem swoje osiemdziesiąte urodziny będzie obchodził „Ruch Muzyczny” – najstarsze czasopismo o muzyce klasycznej w Polsce. W programie znajdą się m.in. kompozycje dawnych, legendarnych redaktorów naczelnych – Stefana Kisielewskiego i Zygmunta Mycielskiego
Dziedzictwo muzyczne w nowym formacie — prezentacja portalu Polska Biblioteka Muzyczna podczas XVI Ogólnopolskiej Konferencji Bibliotekarzy Muzycznych pod hasłem "Muzykalia w zmieniającym się otoczeniu bibliotecznym – integracja, współpraca, harmonia".
Z okazji jubileuszu 80-lecia Polskiego Wydawnictwa Muzycznego, zasłużeni pracownicy Oficyny oraz związani z nią autorzy i przedstawiciele polskiego środowiska muzycznego zostali uhonorowani odznaczeniami państwowymi. Samo wydawnictwo otrzymało też Brązowy Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.
I Koncert fortepianowy e-moll op. 11 w rzeczywistości powstał kilka miesięcy po II Koncercie f-moll op. 21; „zamieniona” opusowa numeracja wynika z dat wydań obu utworów. Dziś pochylimy się nad późniejszym z tych dwóch z dzieł, dojrzalszym i kreślonym pewniejszą ręką. W kolejnej odsłonie cyklu „Historia pewnego utworu” przyjrzymy się koncertowym programom, sztambuchowym wyznaniom i pożegnaniu z Ojczyzną.
Choć o życiu i twórczości Fryderyka Chopina napisano już niemal wszystko, jego dwie podróże do Brytanii wciąż pozostają mało znanym epizodem biografii. Książka Petera Willisa „Chopin w Brytanii” rzuca nowe światło na ten fragment życia kompozytora, wypełniając lukę w dotychczasowych badaniach. Teraz nakładem Polskiego Wydawnictwa Muzycznego ukazuje się po raz pierwszy w polskim tłumaczeniu.
Problemy z librettem, kolejne niezrealizowane premiery, konflikt z Londynem i wreszcie zaginięcie partytury – Philaenis, pierwsza opera Romana Statkowskiego, zdawała się nie mieć szczęścia… W kolejnej odsłonie cyklu „Historia pewnego utworu” przyjrzymy się zrządzeniom losu, Pyrrusowym zwycięstwom i długiej drodze na Parnas.
12 listopada 2025 roku przypada setna rocznica śmierci Romana Statkowskiego – polskiego kompozytora nurtu późnoromantycznego i pedagoga, ucznia m.in. Władysława Żeleńskiego, Nikołaja Sołowiowa i Antona Rubinsteina, a (wedle niektórych źródeł) także Nikołaja Rimskiego-Korsakowa. Ciekawy wybór twórczości fortepianowej tego kompozytora, nową instrumentację jego opery Philaenis oraz album z jazzowymi impresjami inspirowanymi operą Maria można znaleźć w katalogu Polskiego Wydawnictwa Muzycznego.
Marcel Chyrzyński tworzy muzykę akustyczną, elektroakustyczną i elektroniczną. Jest również twórcą muzyki do spektakli teatralnych – jego zainteresowania skierowane są głównie na teatr współczesny. W listopadzie jest naszym Kompozytorem Miesiąca i uchyla drzwi do swojej pracowni, w której odnajdziemy m.in. partytury najnowszych utworów, niezwykłe kolekcje japońskich drzeworytów, czy imponujący zestaw… fajek.
Dorian Gray – operowa odsłona jedynej powieści Oscara Wilde’a na scenie Teatru Wielkiego w Poznaniu. Niewinność i niczym nieskażone piękno w pułapce kultu młodości w operze skomponowanej przez Elżbietę Sikorę i w inscenizacji Davida Pountneya. Za pulpitem dyrygenckim maestro Jacek Kaspszyk.