Aktualności
Kredki w dłoń! Stanisław Moniuszko
2020-05-05
Cześć! Przygotowaliśmy dla Was – najmłodszych melomanów i muzyków – zabawę, polegającą na kolorowaniu portretów polskich kompozytorów. Wydrukujcie załączony poniżej obrazek (możecie poprosić o to rodziców), kredki w dłoń i… do dzieła: pokolorujcie najpiękniej jak umiecie! Do rysunku dołączamy portret w oryginalnych kolorach: może być dla Was inspiracją. Oczywiście Wy możecie użyć całkiem innych kolorów – malujcie jak Wam w duszy gra!
Przy okazji zdradzamy Wam kilka ciekawostek o kompozytorze na obrazku:
Dystyngowany, o nienagannych manierach. Niewysoki i lekko zezowaty. Obydwa zdania odnoszą się do tej samej osoby: jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich kompozytorów – Stanisława Moniuszki, twórcy oper i pieśni. 5 maja obchodzimy 201. rocznicę jego urodzin.
Wiecie, że kiedy Stanisław się urodził, nad jego kołyską zaczęły wić gniazdo jaskółki? Miał to być symbol szczęścia. I chyba był, bo Stanisław Moniuszko wiódł ciekawe i dostatnie życie, był szanowanym człowiekiem i uznanym muzykiem.
Mały Staś Moniuszko był jedynakiem. Wychowywał się w domu, w którym wciąż rozbrzmiewała muzyka: jego mama grała na fortepianie i pięknie śpiewała. Prawdopodobnie to wpłynęło na decyzję chłopca, by zostać kompozytorem. Od najwcześniejszych lat Staś występował też w domowych przedstawieniach teatralnych organizowanych dla rodziny i znajomych.
Kiedy założył rodzinę, doczekał się aż 10 dzieci. Mówił o sobie, że jest ‘tatulczykiem’.
Lubił dużo jeść: podobno jego ulubioną potrawą były zrazy po nelsońsku – to potrawa z mięsa, ziemniaków i grzybów w kremowym, śmietanowym sosie.
Moniuszko był łagodnym i pogodnym człowiekiem, bardzo lubił zwierzęta. Jego ulubieńcami były kanarki – pewnie nieprzypadkowo: przecież one przepięknie śpiewają.
Na koniec najśmieszniejsze: kompozytorowi zdarzało się ubrać buty nie do pary.
Fajny był ten pan Moniuszko!
A Wy? Znacie jakieś ciekawostki o Stanisławie Moniuszce?

Na tym obrazku znalazły się przedmioty-hasła związana z życiem i twórczością Stanisława Moniuszki:
halka – tak naprawdę chodzi o dziewczynę o imieniu Halka, która jest główną bohaterką jednej oper Stanisława Moniuszki
góralka – to właśnie Halka, główna bohaterka chyba najbardziej popularnej opery Stanisława Moniuszki
wrzeciono – nawiązuje do tekstu pieśni Prząśniczka
szabla i czapka z piórem – elemnty stroju szlacheckiego
kolumna – charakterystyczny element dworków szlacheckich, domów z czasów kompozytora
krynolina – sztywna spódnica oparta na metalowej konstrukcji, mająca nadawać sukni pożądany kształt, nawiązuje do opery Hrabina
zegar z kurantem – element opery Straszny dwór
łzy – nawiązanie do jednej z pieśni Stanisława Moniuszki
W trakcie kolorowania możecie posłuchać utworów Stanisława Moniuszki, na przykład tych:
Prząśniczka,
Dziad i baba,
albo fragmentów książki Tatulczyk Moniuszko.
Książkę można kupić online w księgarni PWM.
Więcej o życiu i twórczości Stanisława Moniuszki możecie się dowiedzieć z 12-odcinkowej opowieści o kompozytorze.
P. S.
A może namówicie rodziców na wspólne kolorowanie?
© PWM / rys. Mateusz Kołek
Najczęściej czytane:
Zapraszamy na koncert Marty Mołodyńskiej-Wheeler i Grzegorza Manii, który odbędzie się już 23 września o godzinie 18 w kluboksięgarni Polskiego Wydawnictwa Muzycznego na krakowskim Rynku. W programie znajdą się utwory artystki – kompozytorki i pianistki – przeznaczone na fortepian solo i na cztery ręce.
ANAKLASIS ponownie sięga do skarbnicy polskiej fonografii – tym razem w poszukiwaniu DNA romantycznego wirtuoza. W roku Konkursu Wieniawskiego wytwórnia przywraca do życia historyczne nagrania obu koncertów skrzypcowych kompozytora. W interpretacjach Oleha Krysy i Romana Totenberga pobrzmiewa jednak coś więcej niż tylko echa dawnych mistrzów…
9 września w Sali Białej poznańskiego Hotelu Bazar odbyła się konferencja prasowa 17. Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego. Muzyczne zmagania 50 uczestników z całego świata będziemy mogli oglądać od 8 do 25 października. Polskie Wydawnictwo Muzyczne i „Ruch Muzyczny” są partnerami wydarzenia.
Na wrzesień Polskie Wydawnictwo Muzyczne przygotowało aż cztery książkowe premiery. Tym razem czytelnicy będą mogli wybrać się w podróż przez XX i XXI wiek, poznając ważne dla polskiej muzyki postaci – od Karola Szymanowskiego przez Józefa Kofflera, Tomasza Sikorskiego po Lidię Zielińską. Wśród nowości znalazła się zarówno zwięzła monografia, jak i obszerne opracowanie, katalog tematyczny, a także rozmowa pełna wspomnień i anegdot. Cztery książki, różne perspektywy i sporo muzyki do odkrycia – w nowych publikacjach każdy znajdzie własny sposób na spotkanie z muzyką XX wieku.
14 września w prestiżowym Teatro Petruzzelli w Bari odbędzie się włoska premiera dwuaktowej opery Zygmunta Krauze, opowiadającej o przejmujących losach Bony Sforzy d’Aragona. Wystawienie tego dzieła w Bari ma wymiar symboliczny – to właśnie w tym mieście tytułowa bohaterka spędziła ostatnie lata życia i została pochowana.
Muzyka Antonia Vivaldiego wciąż zachwyca, inspiruje i prowokuje do nowych interpretacji. Już 13 września o godz. 18.30 w Sali Złotej Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie odbędzie się spotkanie poświęcone jednemu z najbardziej fascynujących kompozytorów w historii muzyki. O Vivaldim, jego twórczości, inspiracjach i nowych interpretacjach opowiedzą w rozmowie Mateusz Borkowski i Stanisław Słowiński. Wstęp za okazaniem biletów na koncert „Vivaldi Experience”.
W jesień, wraz z wrześniowymi premierami najnowszej muzyki polskiej, wchodzimy ani zuchwale, ani lękliwie – zgodnie z mottem Gdańska. To właśnie w tym mieście zabrzmią pierwsze prawykonania. We wrześniu będziemy przysłuchiwać się nowym utworom polskich kompozytorów w Gdańsku, Warszawie i Walencji. Po raz pierwszy usłyszymy dzieła Tadeusza Wieleckiego, Lidii Zielińskiej, Krzysztofa Knittla i Agaty Zubel.
Morceau de concert op. 204 na róg i fortepian Marcelego Popławskiego to prawdopodobnie najwcześniejszy polski wirtuozowski utwór solowy na waltornię, a aktualny stan badań wskazuje, że być może nawet jest jedynym, jaki zachował się z tego okresu. Z adnotacji zamieszczonej na końcu rękopisu wynika, że kompozycja została ukończona 23 stycznia 1919 roku, podczas pobytu kompozytora w Żytomierzu.
We wrześniu spoglądamy na postać kompozytora miesiąca, którym jest Roman Statkowski (1859-1925). Jego droga twórcza to interesujący przykład przemian zachodzących na przełomie epok – schyłku romantyzmu i czasu narodzin nowych postaw estetycznych zapowiadających modernizm.
Polskie Wydawnictwo Muzyczne zaprasza nauczycieli szkół muzycznych na 23. Dzień Edukacji Muzycznej – wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz szkolny i akademicki polskiego środowiska muzycznego. Tegoroczny kongres odbędzie się 20 listopada 2026 roku w Zespole Szkół Muzycznych im. S. Moniuszki w Łodzi.