Aktualności
Roman Statkowski w katalogu PWM – w 100. rocznicę śmierci
2025-11-12
12 listopada 2025 roku przypada setna rocznica śmierci Romana Statkowskiego – polskiego kompozytora nurtu późnoromantycznego i pedagoga, ucznia m.in. Władysława Żeleńskiego, Nikołaja Sołowiowa i Antona Rubinsteina, a (wedle niektórych źródeł) także Nikołaja Rimskiego-Korsakowa. Ciekawy wybór twórczości fortepianowej tego kompozytora, nową instrumentację jego opery Philaenis oraz album z jazzowymi impresjami inspirowanymi operą Maria można znaleźć w katalogu Polskiego Wydawnictwa Muzycznego.
Działalność Statkowskiego (1859-1925) przypada na schyłek romantyzmu oraz czas narodzin nowych postaw estetycznych zapowiadających modernizm; jego droga twórcza to interesujący przykład przemian zachodzących na przełomie epok. Obcowanie z muzyką późnoromantyczną w młodzieńczych latach kompozytora zaowocowało przejęciem przezeń tej estetyki; świadczy o tym m.in. harmonika oparta na rozszerzonym systemie dur-moll, dobór typowych gatunków dla tego czasu (np. mazurek, pieśń), czy też komponowanie utworów o charakterze narodowym i programowym. Uznanie dla Statkowskiego ze względu na wysoki poziom jego rzemiosła kompozytorskiego kilkakrotnie wyrażał zaprzyjaźniony z nim Karol Szymanowski.

W kręgu pianistyki Statkowskiego
Utwory fortepianowe Statkowskiego, niekiedy trudne technicznie, świadczą o dogłębnym rozumieniu problemów pianistycznych. Statkowski był urodzonym lirykiem; jego instrumentalne miniatury często utrzymane są w konwencji narodowych tańców polskich lub muzyki salonowej; cechuje je przejrzysta forma, „wykwintność” melodyki, pomysłowość w zakresie faktury, a także kolorystyka nawiązująca do Chopina, Rachmaninowa, czy nawet impresjonizmu. Interesujący wybór utworów fortepianowych kompozytora w opracowaniu Barbary Karaśkiewicz znajdziemy w fioletowej serii Strumento z katalogu PWM.
Trois mazurkas op. 2 powstały w czasie nauki Statkowskiego u Władysława Żeleńskiego, pod którego okiem studiował harmonię, kompozycję i kontrapunkt. To interesujący przykład stylistyki późnoromantycznej, w której odnaleźć można zarówno fascynację muzyką narodową, jak i wyraźne inspiracje twórczością Chopina, przy jednoczesnym wprowadzeniu nowego, autorskiego spojrzenia na gatunek. Pełne wyrazu kompozycje ukazują rozwój artystyczny młodego Statkowskiego, który już na tym etapie swojej twórczości przejawiał wyrafinowane podejście do formy i harmonii. Jest to swoisty pomost pomiędzy mazurkami Fryderyka Chopina a tymi komponowanymi w duchu XX-wiecznym przez Karola Szymanowskiego czy Romana Maciejewskiego.
Utrzymane w stylu brillant Deux valses op. 5 ukazują dwa odmienne podejścia do tanecznego prototypu i eksponują różne jego cechy. Pierwszy w zbiorze Valse flottante to typowy przykład kompozycji o charakterze wirtuozowskim. Z kolei w Valse caprice następuje odejście od charakterystycznych cech tanecznych na rzecz częstego eksponowania drugiej miary taktu. Tytułowy kapryśny charakter uzyskany zostaje dzięki rytmice (rytm punktowany, synkopy, akcenty) oraz częstym zmianom agogicznym.
Immortelles op. 19 cechuje poetyka instrumentalnej miniatury lirycznej. Każda z ośmiu miniatur to odrębna całość wnosząca do zbioru niepowtarzalny charakter i wyraz, osiągnięty dzięki zróżnicowaniu rozwiązań fakturalnych, ukazujących bogatą skalę możliwości dynamicznych i ekspresyjnych fortepianu. Tytuł zbioru można odczytać w kategoriach wyrażenia tego, co dla Statkowskiego w muzyce najważniejsze, tego co osobiste, ponadczasowe i wartościowe.
W przygotowaniu są także m.in.: Trois piecettes polonaises op. 9, Trois morceaux op. 12 oraz Idylles op. 18.

Od lewej: Karol Szymanowski, Henryk Opieński, Grzegorz Fitelberg, Józef Rosenzweig, Felicjan Szopski, Mieczysław Surzyński, Henryk Melcer-Szczawiński, Bolesław Domaniewski, Roman Statkowski oraz Adolf Gużewski. Fotografia wykonana w Warszawie w 1908 roku. Źródło: Polska Biblioteka Muzyczna.
Nowa orkiestracja…
Spod ręki Statkowskiego wyszły także dwie opery: Philaenis oraz Maria. Choć niektórzy badacze zarzucają im dramaturgiczną słabość libretta, oba dzieła spotkały się z bardzo życzliwym przyjęciem krytyków – między innymi ze względu na inwencję melodyczną kompozytora i wysoki poziom instrumentacji. Przenikające oba dzieła charakterystyczne motywy przewodnie oraz sposób kształtowania partii wokalnych przywodzą na myśl wagnerowski dramat muzyczny, natomiast dynamizowanie narracji zbliża je do symfonii Czajowskiego. Obie opery uzyskały I nagrody: Philaenis na międzynarodowym konkursie w Londynie (1903), zaś Maria na konkursie ogłoszonym przez Filharmonię Warszawską (1904).
Philaenis, mimo zdobycia lauru, nie miała szczęścia: w wyniku konkursu miała doczekać się prapremiery w londyńskim Covent Garden, jednak z powodu zatargów z organizatorami szansa ta bezpowrotnie przepadła, na długie lata pozostawiając kompozytorowi posmak gorzkiego zawodu. Premiera odbyła się rok później, 14 września 1904 r. w Teatrze Wielkim w Warszawie – z polskim librettem w przekładzie kompozytora. Później partytura zaginęła, podobnie zresztą jak większość polskiego tłumaczenia oryginalnego niemieckiego tekstu. Zachowały się natomiast dwie wersje wyciągu fortepianowego. Już w obecnym stuleciu nowej orkiestracji, która weszła do katalogu PWM, podjął się Krzysztof Słowiński – koncertowe prawykonanie nowej wersji pod kierunkiem Słowińskiego odbyło się 28 lipca 2024 roku w Filharmonii Krakowskiej, w ramach Festiwalu Muzyki Polskiej.
… i jazzowe reinterpretacje
Pianista i kompozytor Kuba Stankiewicz od lat bada wpływ polskiej przedwojennej muzyki filmowej na rozwój światowego jazzu. Owocami tych poszukiwań były udane albumy z muzyką Victora Younga, Bronisława Kapera oraz Henryka Warsa w autorskim opracowaniu pianisty. Wreszcie dotarł do źródeł – Young i Wars przyznawali się do przemożnego wpływu Romana Statkowskiego. Stankiewicz wziął na warsztat najsłynniejsze dzieło Statkowskiego – operę Maria (1906) i z jej motywów wysnuł romantyczną, ale i współczesną jazzową opowieść. Do współpracy Stankiewicz zaprosił Daniela Rotema (saksofon tenorowy i sopranowy), Darka Oleszkiewicza (kontrabas) i Tinę Raymond (perkusja). Album INSPIRED BY ROMAN STATKOWSKI ukazał się w pomarańczowej serii REVISIONS marki fonograficznej ANAKLASIS działającej pod auspicjami Polskiego Wydawnictwa Muzycznego.
Statkowski był także uznanym pedagogiem, przychylnym kompozytorskim eksperymentom podopiecznych. Do jego uczniów należeli: Piotr Perkowski, Helena Dorabialska, Mateusz Gliński, Alfred Gradstein, Michał Kondracki, Szymon Laks, Jerzy Lefeld, Jan Adam Maklakiewicz, Stanisław Nawrocki, Ilza Sternicka-Niekrasz, Bolesław Szabelski, Apolinary Szeluto, Kazimierz Wiłkomirski, Bolesław Woytowicz.
Sylwetkę i twórczość Romana Statkowskiego przybliża opracowane przez Barbarę Chmarę-Żaczkiewicz hasło biograficzne w Encyklopedii Muzycznej PWM; można je znaleźć w zasobach Polskiej Biblioteki Muzycznej.
Najczęściej czytane:
Zapraszamy na koncert Marty Mołodyńskiej-Wheeler i Grzegorza Manii, który odbędzie się już 23 września o godzinie 18 w kluboksięgarni Polskiego Wydawnictwa Muzycznego na krakowskim Rynku. W programie znajdą się utwory artystki – kompozytorki i pianistki – przeznaczone na fortepian solo i na cztery ręce.
ANAKLASIS ponownie sięga do skarbnicy polskiej fonografii – tym razem w poszukiwaniu DNA romantycznego wirtuoza. W roku Konkursu Wieniawskiego wytwórnia przywraca do życia historyczne nagrania obu koncertów skrzypcowych kompozytora. W interpretacjach Oleha Krysy i Romana Totenberga pobrzmiewa jednak coś więcej niż tylko echa dawnych mistrzów…
9 września w Sali Białej poznańskiego Hotelu Bazar odbyła się konferencja prasowa 17. Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego. Muzyczne zmagania 50 uczestników z całego świata będziemy mogli oglądać od 8 do 25 października. Polskie Wydawnictwo Muzyczne i „Ruch Muzyczny” są partnerami wydarzenia.
Na wrzesień Polskie Wydawnictwo Muzyczne przygotowało aż cztery książkowe premiery. Tym razem czytelnicy będą mogli wybrać się w podróż przez XX i XXI wiek, poznając ważne dla polskiej muzyki postaci – od Karola Szymanowskiego przez Józefa Kofflera, Tomasza Sikorskiego po Lidię Zielińską. Wśród nowości znalazła się zarówno zwięzła monografia, jak i obszerne opracowanie, katalog tematyczny, a także rozmowa pełna wspomnień i anegdot. Cztery książki, różne perspektywy i sporo muzyki do odkrycia – w nowych publikacjach każdy znajdzie własny sposób na spotkanie z muzyką XX wieku.
14 września w prestiżowym Teatro Petruzzelli w Bari odbędzie się włoska premiera dwuaktowej opery Zygmunta Krauze, opowiadającej o przejmujących losach Bony Sforzy d’Aragona. Wystawienie tego dzieła w Bari ma wymiar symboliczny – to właśnie w tym mieście tytułowa bohaterka spędziła ostatnie lata życia i została pochowana.
Muzyka Antonia Vivaldiego wciąż zachwyca, inspiruje i prowokuje do nowych interpretacji. Już 13 września o godz. 18.30 w Sali Złotej Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie odbędzie się spotkanie poświęcone jednemu z najbardziej fascynujących kompozytorów w historii muzyki. O Vivaldim, jego twórczości, inspiracjach i nowych interpretacjach opowiedzą w rozmowie Mateusz Borkowski i Stanisław Słowiński. Wstęp za okazaniem biletów na koncert „Vivaldi Experience”.
W jesień, wraz z wrześniowymi premierami najnowszej muzyki polskiej, wchodzimy ani zuchwale, ani lękliwie – zgodnie z mottem Gdańska. To właśnie w tym mieście zabrzmią pierwsze prawykonania. We wrześniu będziemy przysłuchiwać się nowym utworom polskich kompozytorów w Gdańsku, Warszawie i Walencji. Po raz pierwszy usłyszymy dzieła Tadeusza Wieleckiego, Lidii Zielińskiej, Krzysztofa Knittla i Agaty Zubel.
Morceau de concert op. 204 na róg i fortepian Marcelego Popławskiego to prawdopodobnie najwcześniejszy polski wirtuozowski utwór solowy na waltornię, a aktualny stan badań wskazuje, że być może nawet jest jedynym, jaki zachował się z tego okresu. Z adnotacji zamieszczonej na końcu rękopisu wynika, że kompozycja została ukończona 23 stycznia 1919 roku, podczas pobytu kompozytora w Żytomierzu.
We wrześniu spoglądamy na postać kompozytora miesiąca, którym jest Roman Statkowski (1859-1925). Jego droga twórcza to interesujący przykład przemian zachodzących na przełomie epok – schyłku romantyzmu i czasu narodzin nowych postaw estetycznych zapowiadających modernizm.
Polskie Wydawnictwo Muzyczne zaprasza nauczycieli szkół muzycznych na 23. Dzień Edukacji Muzycznej – wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz szkolny i akademicki polskiego środowiska muzycznego. Tegoroczny kongres odbędzie się 20 listopada 2026 roku w Zespole Szkół Muzycznych im. S. Moniuszki w Łodzi.