Aktualności
KOMPOZYTOR MIESIĄCA: Zygmunt Mycielski
2026-08-03
Zygmunt Mycielski (1907-1987), kompozytor miesiąca sierpnia, to wielobarwna postać polskiego życia kulturalnego XX wieku. Pamiętany przede wszystkim za swą spuściznę publicystyczną i działalność społeczną pozostawił po sobie szereg znakomitych kompozycji, które dziś odkrywane są na nowo.
Pasją najmłodszego z braci, Zygmunta, stał się bogaty świat wewnętrzny, ujawniający się w zamiłowaniu do muzyki, ale także i słowa. Jako jedyny wybrał niepraktyczny zawód, studiował najpierw filozofię w Krakowie, a następnie kompozycję w Paryżu. Został nie tylko kompozytorem, ale i pisarzem. Wnikliwym obserwatorem życia kulturalnego w PRL-u i niejednokrotnie jego odważnym krytykiem.
Beata Bolesławska-Lewandowska Zygmunt Mycielski. Między muzyką a polityką, PWM 2025.
Zygmunt Mycielski rodzinnie związany jest z niewielką Wiśniową (dziś w woj. Podkarpackim) – ta miejscowość od połowy XIX wieku należała do jego dziadka, a znajdujący się w niej dwór stał się „gniazdem” rodu Mycielskich, zarządzającego także okolicznymi wsiami. Najmłodszy z rodzeństwa – Zygmunt – urodził się 17 sierpnia 1907 roku w Przeworsku, gdzie jego ojciec pełnił funkcję zarządcy majątku Lubomirskich. W tej części Galicji wychowywał się młody kompozytor, powracając z rodziną w 1914 roku do Wiśniowej jedynie na kilka miesięcy, gdyż walki I wojny światowej zmusiły ich do ucieczki przed przemocą. Do rodzinnej wsi i zrujnowanego przez działania zbrojne dworu powrócili rok później podejmując się odbudowy swego majątku.
Kształcił się w zaciszu domowym, gdzie poznał bliżej i zachwycił się muzyką. Wykształcenie ogólne uzupełnił w krakowskim gimnazjum, zaś studia podjął na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Oprócz tego uczył się komponowania prywatnie u ojca Bernardino Rizziego, działającego w Krakowie włoskiego franciszkanina, kompozytora, organisty, dyrygenta chórów i pedagoga. Pobyt w stolicy Małopolski umożliwił Mycielskiemu ponadto częste wycieczki w Tatry, które stały się jednym z jego ulubionych miejsc pobytu, a zarazem źródeł natchnienia twórczego.

Mycielski w Tatrach. Ze zbiorów Towarzystwa im. Z. Mycielskiego w Wiśniowej, za mycielski.polmic.pl
W 1926 roku Mycielski poznał się z Karolem Szymanowskim, z którym nawiązał serdeczną przyjaźń. Młody kompozytor szybko odnalazł się w środowisku skupionym wobec twórcy Harnasi. Nestor muzyki polskiej skierował młodego Zygmunta na studia w École Normale de Musique w Paryżu, które podjął od 1928 roku w klasach Paula Dukasa i Nadii Boulanger.
Właśnie we francuskiej stolicy debiutował jako kompozytor: 17 marca 1931 roku Maria Modrakowska i Susanne Astruc wykonały jego pieśń z cyklu Triolety do słów Emila Zegadłowicza podczas jednego z koncertów Stowarzyszenia Młodych Muzyków Polaków. Mycielski był aktywnym członkiem tej organizacji, zaś w latach 1934-1936 jej prezesem.
Po ukończeniu studiów swój czas dzielił między ojczyzną a Paryżem. W tym okresie skomponował m.in. Pięć pieśni weselnych (1934), jeden z jego najczęściej grywanych utworów:
Dzisiaj Sz. [Szymanowski] czytał moje „weselne” – tak mu się podobały: dał mi kilka fenomenalnie cennych rad, przecudownych, szczegółowych, arcycudnych trouvaille, które natychmiast stosuję. Podobają mu się wszystkie, tylko w drugiej chce („Padał deszcz”) bym rozprowadził plumplanie fortepianu w ósemki, z ćwiartek. Niema racji, ale mu tego nie mogę powiedzieć, bo on jest mistrzem zbyt sytuowanym
z listu Z. Mycielskiego do matki, 6 IX 1934
31 stycznia 1935 roku w Paryżu Pieśni weselne prawykonała Maria Modrakowska (sopran) i Nadia Boulanger (fortepian), z którą zaprzyjaźnił się i utrzymywał regularny kontakt do końca jej życia. Mycielski wielokrotnie pisał o nauczaniu Boulanger, a także opiekował się nią podczas jej wizyt w Polsce.

Zygmunt Mycielski i Nadia Boulanger w Fontainebleau, 1961, za mycielski.polmic.pl
Po ostatecznym powrocie do Polski oprócz komponowania zajął się także publicystyką prasową i pracą w rozgłośniach radiowych, kolejno w Wilnie (na zaproszenie Tadeusza Szeligowskiego), a później w Warszawie.
Mycielski wziął aktywny udział w wojnie obronnej Polski, walcząc w okolicach Krosna, Sanoka i Sambora. Po inwazji wojsk radzieckich udało mu się przedostać przez Bałkany i Włochy do Francji, gdzie dołączył do tworzących się tam oddziałów armii polskiej pod dowództwem gen. Władysława Sikorskiego.
Podczas walk w rejonie linii Maginota (17 czerwca 1940 roku) trafił do niewoli. Resztę wojny spędził w Stalagu XA w północnych Niemczech, wykonując przymusowe roboty w okolicznych gospodarstwach. W okresie Wielkanocnym 1943 roku, zdobywszy nieco papieru nutowego, skomponował utwór o znamiennym tytule Fiat voluntas tua [Bądź wola Twoja] na dwoje skrzypiec i fortepian, który miał stanowić namiastkę normalności.
Po wyzwoleniu obozu jenieckiego przez aliantów w marcu 1945 roku Mycielski przedostał się do Paryża, zaś w listopadzie powrócił do Polski. Dołączył do Związku Kompozytorów Polskich (w latach 1948-1950 był jego prezesem), a także do redakcji „Ruchu Muzycznego” i rady wydawniczej PWM.
Publikował teksty, m. in. w „Przekroju”, „Dzienniku Polskim”, czy „Tygodniku Powszechnym”. W swych artykułach wypowiadał się przede wszystkim na tematy muzyczne, choć niekiedy odnosił się także do palących spraw z życia publicznego. Mimo intensywnej działalności społecznej i publicystycznej komponował wówczas dużo, w szczególności dzieł wokalno-instrumentalnych.
Jego twórczość aż do końca lat 50. skupiona była wokół różnych nurtów neoklasycznych. Na fali odwilży skłonił się ku modernistycznym prądom – opracował własny system techniki komponowania za pomocą dwunastu dźwięków, nazwanej systemem tablicowym, z której którego korzystał do końca życia.

III Symfonia, tablice. Archiwum Zygmunta Mycielskiego, BN, za mycielski.polmic.pl
Za namową Nadii Boulanger w kwietniu 1961 roku przesłał swą II Symfonię (pierwsze dzieło wykorzystujące technikę systemu tablicowego) na Międzynarodowy Konkurs Kompozytorski im. Księcia Rainiera w Monako. Za swe dzieło otrzymał nagrodę specjalną, zaś od kolejnej edycji aż do swej śmierci był rokrocznie zapraszany do udziału w posiedzeniach jury tego Konkursu.
W swych tekstach oraz działalności społecznej wielokrotnie krytykował i piętnował postępowania władz PRL i innych krajów socjalistycznych względem sfery kultury i sztuki przez co spotykał się z licznymi represjami. Po opublikowaniu w paryskiej „Kulturze” w 1968 roku „Listu otwartego do muzyków czeskich i słowackich”, będącego wyrazem jego oburzenia względem interwencji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji, został odwołany z funkcji redaktora naczelnego „Ruchu muzycznego” (którą pełnił w latach 1960-1968). Ponadto został objęty zakazem wyjazdów zagranicznych i podmiotowym zapisem cenzury. Fakt ten komentował takimi słowami:
Ja się nigdy nie czułem ofiarą. To co mnie spotkało, było logicznym rezultatem mojego zachowania.
Polska – dzieckiem romantyzmu. Z Zygmuntem Mycielskim
rozmawia Izabella Grzenkowicz, „Kultura” 1981, nr 43.
Do intensywnego komponowania powrócił w ostatnich latach życia. Ukończył wówczas m.in. Osiem pieśni do słów Zbigniewa Herberta, dzieła o charakterze sakralnym (Psalmy, Liturgia sacra, Wieczne odpoczywanie), a także utwory orkiestrowe, w tym Ostatnią symfonię [VI], która do dziś nie została wykonana. Zmarł na kilka dni przed ukończeniem 80. urodzin, 5 sierpnia 1987 roku w Warszawie, lecz zgodnie ze swą wolą, został pochowany w rodowej kaplicy grobowej w Wiśniowej.
Wiele z jego tekstów, które przez objęcie cenzurą nie mogły być wydane za życia, opublikowane zostały w ostatnim czasie. Podobnie jest z jego muzyką, której walory odkrywane są dziś na nowo.
Zygmunt miał mnóstwo okazji do pozostania za granicą. […] Czuł, że ludzie tacy jak on, rozumiejący przeszłość, są potrzebni w Polsce, i dlatego akceptował tamtejsze trudne warunki życia. […] Uważał, że jego miejsce jest w kraju, a jego najważniejszym obowiązkiem pozostaje podtrzymanie – w tym, co pisał i mówił – polskie tradycji kulturowej, w zakresie zarówno moralnym, jak i historycznym. Był skromny co do swoich działań, ale potrafił przecież odważnie i z całą mocą wypowiadać się przeciwko komunistycznym nakazom.
Camilla Panufnik, Zygmunt Mycielski. Szlachectwo zobowiązuje, PWM 2018.
Najczęściej czytane:
Wieczór poświęcony Eugeniuszowi Knapikowi będzie okazją do spotkania z jednym z najważniejszych twórców współczesnej muzyki polskiej. Kompozytor, pedagog i wieloletni profesor i rektor Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach od ponad czterech dekad współtworzy krajobraz polskiej kultury muzycznej, a jego dzieła wykonywane są przez najwybitniejszych artystów i zespoły w kraju i za granicą. W roku 75. urodzin kompozytora Filharmonia Śląska i Polskie Wydawnictwo Muzyczne zapraszają 30 października na wydarzenie, które połączy rozmowę, film oraz koncert prezentujący wybrane utwory Jubilata.
Co Ludwig van Beethoven sądził o Napoleonie? Do czego używał czerwonego ołówka? Co łączyło go z zakonem krzyżackim? Wreszcie z ilu ziaren najsłynniejszy kompozytor muzyki klasycznej przygotowywał sobie kawę? Na te i wiele innych pytań odpowiada Danuta Gwizdalanka w swojej najnowszej książce Beethoven. Publikacja już dziś dołącza do popularnej serii „Małe Monografie” Polskiego Wydawnictwa Muzycznego.
Z ogromną radością ogłaszamy, że do grona kompozytorów reprezentowanych przez Polskie Wydawnictwo Muzyczne dołącza Joanna Woźny. Ta ceniona kompozytorka, która od wielu lat mieszka i pracuje w Graz w Austrii, tworzy muzykę cieszącą się ogromnym zainteresowaniem zespołów i orkiestr specjalizujących się w muzyce najnowszej.
„PWM w ruchu. Pociąg Wypełniony Muzyką” otrzymał nominacje do prestiżowych Złotych Spinaczy 2026 w dwóch kategoriach: Kultura i media oraz Kreatywność. Wyróżnienie w 24. edycji konkursu organizowanego przez Związek Firm Public Relations to ważne docenienie działań Polskiego Wydawnictwa Muzycznego na styku kultury, komunikacji i kreatywności.
8 października Kluboksięgarnia UNA Polskiego Wydawnictwa Muzycznego stała się wehikułem czasu. Profesor Marek Toporowski – ceniony klawesynista i pedagog, przybliżył tajniki dawnych praktyk wykonawczych i zaprezentował brzmienie wirginału. Inspirację dla zorganizowania wydarzenia stanowiły starodruki z zasobów Ikonoteki Polskiej Biblioteki Muzycznej.
W Operze Bałtyckiej trwają próby do prapremiery opery „Weiser”, inspirowanej powieścią Pawła Huellego. Autorką libretta jest Anna Czekanowska, muzykę skomponowała Ewa Fabiańska-Jelińska, a reżyserię spektaklu powierzono Romualdowi Wiczy-Pokojskiemu. Prapremiera odbędzie się już 16 października o godz. 19:00. Kolejne spektakle 17, 18, 20, 23, 24, 25 października 2026
Utwory z tekstami Agnieszki Osieckiej ze zbioru „Pogoda na szczęście” zabrzmią już 22 października, podczas 29. Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie, za sprawą występu Chóru Kameralnego Auxilium. Zapraszamy!
W tegorocznym kalendarzu melomana październik to czas jednego z najważniejszych konkursów muzycznych na świecie – 17. Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego. Z tej okazji Polskie Wydawnictwo Muzyczne zaprasza na poświęcone kompozytorowi wydarzenia w Krakowie i Poznaniu. Będzie można sprawdzić swoją wiedzę o Wieniawskim, wspólnie kibicować ulubionym artystom, a nawet wcielić się w rolę konkursowego jurora.
Serdecznie zapraszamy na spotkanie poświęcone pamięci Teresy Chylińskiej – wybitnej muzykolog, edytorki i badaczki twórczości Karola Szymanowskiego. Spotkanie odbędzie się 15 października 2026 r. o godz. 18.00 w Kluboksięgarni Polskiego Wydawnictwa Muzycznego UNA.
Kiedy rozpoczęła się nowoczesność? Dlaczego muzyka jest tak ważna w historii? Czy Monteverdiego i Schönberga więcej łączy, czy dzieli? Interdyscyplinarna seria Biblioteka Res Facta Nova powiększa się właśnie o dzieło przełomowe – „Czas rozstrojony. Muzyka i nadejście ery nowoczesnej” Juliana Johnsona. To książka, która odmienia pespektywę odczytywania historii muzyki, a przy tym stanowi intrygującą i wciągającą lekturę. Premiera już dziś.











