Aktualności
Instrument miesiąca: perkusyjne rekomendacje Leszka Lorenta
2024-07-22
Indywidualny rys, jaki nadali swym dziełom wybrani kompozytorzy, świadczy o ich niezwykłym kunszcie muzycznym, wiedzy na temat różnorodnych sposobów wykorzystania perkusji i swego rodzaju wizjonerstwie, torującym drogę dla perkusji w XXI wieku.
Które utwory wyznaczyły kierunek perkusyjnego sonoryzmu i poszerzyły tradycyjny aparat wykonawczy? Jak zmieniał się sposób postrzegania przez kompozytorów tej najstarszej grupy instrumentów? Która kompozycja zaklina złe moce? Na pytania odpowiada Leszek Lorent – perkusista, który specjalizuje się w realizacji utworów multiperkusyjnych oraz teatru instrumentalnego. Przygotował on dla nas wybór jego zdaniem najciekawszych utworów perkusyjnych, znajdujących się w katalogu PWM.
Kazimierz Serocki, Continuum
Continuum to niezwykłe dzieło Kazimierza Serockiego, pisane w latach 1965-66, dedykowane legendarnemu zespołowi Les Percussions de Strasbourg. Jest to sekstet perkusyjny, którego zestawy rozmieszczone są dookoła publiczności (istotny aspekt topofoniczny, akcentujący przestrzenną migrację struktur rytmicznych i kolorystycznych). Forma dzieła jest precyzyjnie zdefiniowana, podobnie jak jego podłoże sonorystyczne eksponujące często brzmienia realizowane przy użyciu niekonwencjonalnych sposobów artykulacji (klastery wykonywane na instrumentach sztabkowych przy użyciu specjalnych pałek, indukowanie brzmień z obręczy membranofonów, gra paznokciami na idiofonach metalowych). Rezultatem tychże działań jest kreacja barwnych „plam dźwiękowych” zbliżających muzykę akustyczną do brzmień elektronicznych. Fluktuacje przestrzeni akustycznej utrzymane w mocno zróżnicowanych wartościach dynamicznych sprawiają, że muzyka perkusyjna Serockiego jest w nieustannym ruchu.
Kazimierz Serocki, Fantasmagoria
Fantasmagoria została skomponowana w 1971 roku, kilka lat po perkusyjnych doświadczeniach z opisanym wcześniej Continuum. Przeznaczona jest na dużych rozmiarów zestaw perkusyjny i fortepian, traktowany w dużej mierze w perkusyjny sposób (indukcja dźwięku przez uderzanie strun i elementów konstrukcyjnych instrumentu pałkami, palcami, dłońmi...). Dzieło jest sonorystycznym traktatem o naturze perkusyjnego brzmienia. Kompozytor oprócz tradycyjnego instrumentarium perkusyjnego wykorzystał w nim przedmioty niebędące instrumentami – butelki, których brzmienie w sposób doskonały interferuje z dźwiękami idiofonów metalowych – krotali, talerzy, trójkątów, cow-bells. Ambitne i nowatorskie wykorzystanie perkusji i fortepianu dało kompozytorowi możliwość muzycznego oddania nastroju sennych majaków, wizji, złudzeń, zdefiniowanych tytułem utworu. Fantasmagorię miałem zaszczyt wykonywać kilkukrotnie, m.in. podczas koncertów wieńczących kursy muzyki nowej, improwizacji i jazzu w estońskiej akademii muzycznej, koncertów Studium Muzyki Nowej UMFC, koncertów Polskiego Towarzystwa Muzyki Współczesnej w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego.

fot. Diana Gemborys
Zbigniew Penherski, Incantationi
Incantationi to dzieło, którego głównym zamysłem energotwórczym jest stopniowe zagęszczanie, a następnie rozrzedzanie faktury, zakończone nieoczekiwanym rzuceniem piłeczki ping pongowej (element teatralny i akustyczny dzieła). Forma łukowa pozwala tutaj na znakomite rozplanowanie emocji, przydając dziełu aspekt rytualny, czy wręcz magiczny. Sam kompozytor mówił o Incantationi, że nie jest ono repliką dawnych praktyk magicznych, choć można tę kompozycję potraktować jako dalekie echo zaklinania złych mocy. Dzieło miałem zaszczyt wykonywać w estońskiej akademii muzycznej, wraz z perkusistami z Estonii, Litwy, Łotwy i Szwajcarii.
Agata Zubel, Percussion Store na perkusję i orkiestrę symfoniczną
Percussion Store to perkusyjna opowieść wyrażona językiem orkiestry oraz czterech zestawów multiperkusyjnych o dość nietypowym składzie instrumentalnym. Kompozytorce zależało, by
w dziele współgrały ze sobą brzmienia tradycyjnych generatorów oraz dźwięki przedmiotów codziennego użytku, którym nadała funkcję instrumentów. Grupy perkusyjne wykorzystują ponad 100 generatorów brzmień! Utwór jest rozbudowaną opowieścią o kolorach dźwięku; jest jednocześnie dowodem na to, że perkusja w sposób dosłowny nas otacza, że mamy z nią do czynienia każdego dnia, nie zawsze zdając sobie z tego sprawę... Dzieło jest apoteozą rytmu i barw; jawi się jako rodzaj kolażu barwowego, w którym granica między instrumentami i „nie instrumentami” ulega całkowitemu zatarciu.
Zbigniew Bargielski, Koncert na perkusję i orkiestrę
Koncert na perkusję i orkiestrę został prawykonany 25.09.1975 roku w Warszawie podczas Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Współczesnej „Warszawska Jesień”. Jest to pierwszy polski koncert na tak zdefiniowany aparat wykonawczy. Dzieło jest wyrazem poszukiwań rytmiczno-kolorystycznych w świecie perkusyjnych brzmień. Ostry kontur struktur rytmicznych stanowi nawiązanie do witalistycznej muzyki Igora Strawińskiego, którego twórczością Bargielski był zafascynowany. Rytm i kolor są tutaj niczym elementy kalejdoskopowej, misternie skonstruowanej układanki ujętej w formę segmentową. Jak zauważa prof. Violetta Przech – badaczka twórczości kompozytora: Koncert na perkusję i orkiestrę oprócz ujęcia w dość złożoną postać „formy klockowej”, spełnia również postulaty wypracowanego przez kompozytora systemu centrowego, polegającego w tym utworze, podobnie jak w innych, na wyróżnianiu niektórych bezwzględnych wysokości dźwięków i interwałów.
***
Rekomendowane publikacje pochodzą z katalogu Polskiego Wydawnictwa Muzycznego. Możecie je znaleźć w naszym e-sklepie, w księgarni stacjonarnej w Krakowie i dobrych księgarniach muzycznych. W formie elektronicznej szukajcie na www.nkoda.com.
Leszka Lorenta jako wykonawcę partii instrumentów perkusyjnych usłyszycie na albumie ORESTEJA – Agata Zubel i Maja Kleczewska, wydanym przez ANAKLASIS w serii OPERA.
Najczęściej czytane:
ANAKLASIS ponownie sięga do skarbnicy polskiej fonografii – tym razem w poszukiwaniu DNA romantycznego wirtuoza. W roku Konkursu Wieniawskiego wytwórnia przywraca do życia historyczne nagrania obu koncertów skrzypcowych kompozytora. W interpretacjach Oleha Krysy i Romana Totenberga pobrzmiewa jednak coś więcej niż tylko echa dawnych mistrzów…
Na wrzesień Polskie Wydawnictwo Muzyczne przygotowało aż cztery książkowe premiery. Tym razem czytelnicy będą mogli wybrać się w podróż przez XX i XXI wiek, poznając ważne dla polskiej muzyki postaci – od Karola Szymanowskiego przez Józefa Kofflera, Tomasza Sikorskiego po Lidię Zielińską. Wśród nowości znalazła się zarówno zwięzła monografia, jak i obszerne opracowanie, katalog tematyczny, a także rozmowa pełna wspomnień i anegdot. Cztery książki, różne perspektywy i sporo muzyki do odkrycia – w nowych publikacjach każdy znajdzie własny sposób na spotkanie z muzyką XX wieku.
14 września w prestiżowym Teatro Petruzzelli w Bari odbędzie się włoska premiera dwuaktowej opery Zygmunta Krauze, opowiadającej o przejmujących losach Bony Sforzy d’Aragona. Wystawienie tego dzieła w Bari ma wymiar symboliczny – to właśnie w tym mieście tytułowa bohaterka spędziła ostatnie lata życia i została pochowana.
Muzyka Antonia Vivaldiego wciąż zachwyca, inspiruje i prowokuje do nowych interpretacji. Już 13 września o godz. 18.30 w Sali Złotej Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie odbędzie się spotkanie poświęcone jednemu z najbardziej fascynujących kompozytorów w historii muzyki. O Vivaldim, jego twórczości, inspiracjach i nowych interpretacjach opowiedzą w rozmowie Mateusz Borkowski i Stanisław Słowiński. Wstęp za okazaniem biletów na koncert „Vivaldi Experience”.
W jesień, wraz z wrześniowymi premierami najnowszej muzyki polskiej, wchodzimy ani zuchwale, ani lękliwie – zgodnie z mottem Gdańska. To właśnie w tym mieście zabrzmią pierwsze prawykonania. We wrześniu będziemy przysłuchiwać się nowym utworom polskich kompozytorów w Gdańsku, Warszawie i Walencji. Po raz pierwszy usłyszymy dzieła Tadeusza Wieleckiego, Lidii Zielińskiej, Krzysztofa Knittla i Agaty Zubel.
Morceau de concert op. 204 na róg i fortepian Marcelego Popławskiego to prawdopodobnie najwcześniejszy polski wirtuozowski utwór solowy na waltornię, a aktualny stan badań wskazuje, że być może nawet jest jedynym, jaki zachował się z tego okresu. Z adnotacji zamieszczonej na końcu rękopisu wynika, że kompozycja została ukończona 23 stycznia 1919 roku, podczas pobytu kompozytora w Żytomierzu.
We wrześniu spoglądamy na postać kompozytora miesiąca, którym jest Roman Statkowski (1859-1925). Jego droga twórcza to interesujący przykład przemian zachodzących na przełomie epok – schyłku romantyzmu i czasu narodzin nowych postaw estetycznych zapowiadających modernizm.
Polskie Wydawnictwo Muzyczne zaprasza nauczycieli szkół muzycznych na 23. Dzień Edukacji Muzycznej – wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz szkolny i akademicki polskiego środowiska muzycznego. Tegoroczny kongres odbędzie się 20 listopada 2026 roku w Zespole Szkół Muzycznych im. S. Moniuszki w Łodzi.
Trwają nagrania audio 200 utworów z katalogu Polskiego Wydawnictwa Muzycznego, w ramach projektu „Digitalizacja i udostępnianie cyfrowych zasobów Polskiego Wydawnictwa Muzycznego oraz Związku Kompozytorów Polskich”.
Od 1960 roku Fondation Prince Pierre de Monaco wspiera twórczość z zakresu muzyki, sztuk wizualnych i literatury, przyznając co trzy lata m.in. Prix de Composition Musicale za najnowsze dzieło muzyczne. Pośród nominowanych do nagrody w 2027 roku jest Grażyna Pstrokońska-Nawratil. Do nagrody wytypowano CalderaConcerto na akordeon i orkiestrę kameralną – jednoczęściowy koncert pełen energii, barw i ekspresji.