PWM

Szukaj
Zaawansowane
Rzeczpospolita Polska
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego
biuletyn informacji publicznej

Aktualności

KOMPOZYTOR MIESIĄCA: Roman Palester

2026-03-03

W marcu przybliżamy postać i twórczość Romana Palestra, jednego z najbardziej zasłużonych polskich artystów XX wieku, który łączył w sobie cechy wszechstronnego kompozytora, dociekliwego publicysty i sprawnego administratora. Jego bogata i wielowątkowa spuścizna obejmuje zarówno dzieła neoklasyczne, atonalne czy serialistyczne, jak i cenioną twórczość teatralną oraz filmową, dopełnioną dodatkowo obszernym dorobkiem publicystycznym.

 

Roman Palester, urodzony w Śniatynie na Podolu, dorastał w atmosferze wielokulturowej inteligencji, spędzając okres dzieciństwa w różnych miejscowościach. Jego ojciec Henryk Palester, z racji wykonywanego zawodu lekarza, był przenoszony wraz z rodziną na różne placówki w Austro-Węgrzech. Po zakończeniu I wojny światowej młody Roman rozpoczął naukę w Krakowskim konserwatorium, gdzie oprócz fortepianu ćwiczył także grę na trąbce. Później przeniósł się do Lwowa, w całości poświęcając się grze na fortepianie oraz poznawaniu dzieł symfonicznych pod pieczą Marii i Adama Sołtysów oraz Stanisława Niewiadomskiego. Tam zaczął także stawiać pierwsze kroki kompozytorskie.


Studia w Warszawie rozpoczął jednak nie od muzyki a od historii sztuki. Do stołecznego Konserwatorium przyjęty został dopiero dwa lata później. W 1931 roku ukończył klasę kompozycji pod kierunkiem Kazimierza Sikorskiego, przedstawiając jako dyplom monumentalny Psalm V na baryton, chór i orkiestrę, za który rok później otrzymał nagrodę na Konkursie Związku Towarzystw Śpiewaczych w Poznaniu. Mimo młodego wieku szybko zaczął pełnić kluczowe funkcje w Stowarzyszeniu Kompozytorów Polskich (sekretarz generalny) oraz polskiej sekcji MTMW. Publikował także w najważniejszych polskich periodykach muzycznych.

 

 

Lata 30. były dla Palestra pasmem sukcesów kompozytorskich. Jego Suita symfoniczna z 1930 roku wybrzmiała nie tylko w Filharmonii Warszawskiej, ale i na prestiżowym festiwalu Międzynarodowego Towarzystwa Muzyki Współczesnej (MTMW) w Londynie, co otworzyło mu drzwi do międzynarodowej kariery - dzieła, takie jak Taniec z Osmołody czy wspomniana Suita symfoniczna, regularnie gościły na różnych europejskich festiwalach muzyki współczesnej. Jako kierownik muzyczny teatrów we Lwowie, a później bliski współpracownik legendarnego Leona Schillera w Warszawie, stworzył oprawę do prawie 40 spektakli. Równolegle pisał dla Polskiego Radia liczne ilustracje muzyczne do słuchowisk. Był także jednym z pionierów polskiej muzyki filmowej, a jednym z jego szlagierów okazała się piosenka Baby, ach te baby do słów Jerzego Nela, którą w filmie „Zabawka” (1933, reż. Michał Waszyński) śpiewa Eugeniusz Bodo.

 

Ukoronowaniem tego okresu stał się balet Pieśń o ziemi, za który Palester otrzymał złoty Medal na Wystawie Światowej w Paryżu w 1937 roku. W przeciwieństwie do wielu kolegów, którzy wyjeżdżali do francuskiej stolicy na studia u Nadii Boulanger, Palester udał się tam w 1936 roku jako artysta już uformowany, korzystając z życia kulturalnego metropolii bez potrzeby dalszej nauki. W 1939 roku, po powrocie do Polski był u progu stania się najważniejszą postacią rodzimej sceny muzycznej – pozycję tę brutalnie przerwał wybuch II wojny światowej.

 

Początek wojny zmusił Palestra – postać formatu europejskiego – do zarobkowania jako pianista w warszawskich kawiarniach. W maju 1940 roku, podczas łapanki, został aresztowany i osadzony na Pawiaku. Choć po sześciu tygodniach odzyskał wolność, stał się celem zainteresowania gestapo ze względu na swoją przedwojenną aktywność w MTMW, które aktywnie wspierało niemieckich i żydowskich kompozytorów represjonowanych przez nazistów. Ostrzeżony o niebezpieczeństwie, Palester zdecydował się pozostać w cieniu, przebywając w Jędrzejowie, a później w Żerosławicach nieopodal Krakowa, gdzie znajdował się majątek rodziny jego żony. W trakcie okupacji mógł też skupić się na pracy kompozytorskiej - właśnie w tych skomplikowanych warunkach powstały m.in. Koncert skrzypcowy, II Symfonia czy III Kwartet smyczkowy. Interesującym wątkiem stała się także operacja Biura Informacji i Propagandy AK, które przemyciło rękopis jego Sonaty na 2 skrzypiec i fortepian do Londynu. Utwór był tam powielany pod konspiracyjnym kryptonimem „Modrzew”, wymyślonym przez Tadeusza Ochlewskiego. W ostatnich miesiącach wojny Palester był aresztowany przez nazistów jeszcze dwukrotnie. W trakcie wojny stracił także ojca oraz brata Krzysztofa, który poległ w powstaniu warszawskim. Wraz ze spalonym warszawskim mieszkaniem bezpowrotnie przepadła znaczna część jego dorobku – rękopisy wielu utworów podzieliły los zrujnowanej stolicy.

 

Zaraz po wojnie Roman Palester stał się jedną z centralnych postaci procesu rekonstrukcji polskiego życia muzycznego. Jako prorektor krakowskiego konserwatorium, wiceprezes Związku Kompozytorów Polskich oraz gremiów doradczych przy Ministerstwie Kultury aktywnie współtworzył ramy instytucjonalne powojennej kultury muzycznej. Wojenna przyjaźń z Tadeuszem Ochlewskim, założycielem Polskiego Wydawnictwa Muzycznego, stała się fundamentem intensywnej współpracy kompozytora z tą oficyną w pierwszych latach jej istnienia. Palester nie tylko wszedł w skład rady artystycznej PWM, ale też symbolicznie zainaugurował działalność wydawniczą – to właśnie jego II Kwartet smyczkowy otrzymał pierwszy numer w katalogu.

 

 

Równolegle jego twórczość odnosiła spektakularne sukcesy na estradach krajowych i zagranicznych. Już w 1945 roku jego opracowania Polonezów Ogińskiego zainaugurowały działalność Filharmonii Krakowskiej, a rok później Koncert skrzypcowy reprezentował Polskę na pierwszym powojennym festiwalu Międzynarodowego Towarzystwa Muzyki Współczesnej (MTMW) w Londynie. Dzięki staraniom jego przyjaciela Jerzego Fitelberga, aktywnego w nowojorskim środowisku, Palester, jako jeden z nielicznych twórców z kontynentu, otrzymał w 1947 roku prestiżowe zamówienie od amerykańskiej League of Composers, czego owocem była Mała serenada. Jednocześnie kompozytor odzyskał szerszą popularność jako autor muzyki do pierwszych filmów powojennych, takich jak Zakazane piosenki, Ostatni etap, czy Ulica graniczna.

 

Jego wyjazd do Paryża w 1947 roku był początkowo krokiem czysto artystycznym i oficjalnie usankcjonowanym przez państwo. Jednak w miarę narastania izolacjonizmu bloku wschodniego, status Palestra stał się narzędziem w rękach komunistycznej polityki. Przełomowym momentem w biografii kompozytora był rok 1949 i osławiony zjazd w Łagowie. To tam władze komunistyczne oficjalnie zadekretowały socrealizm jako jedyną dopuszczalną doktrynę artystyczną. Palester, jako twórca niepodatny na propagandowe oczekiwania i unikający udziału w manifestacjach politycznych (takich jak zorganizowany przez komunistów Światowy Kongres Intelektualistów we Wrocławiu), został publicznie napiętnowany jako „formalista”.

 

 

Decyzja o pozostaniu na emigracji w 1950 roku uczyniła z Palestra jednego z pierwszych znaczących artystów „zza żelaznej kurtyny”, który wybrał wolność poza granicami kraju. Reakcja aparatu państwowego była radykalna i systemowa. Palester nie tylko został usunięty z organizacji branżowych (ZKP, ZAiKS), ale stał się ofiarą narzuconego odgórnie procesu wykreślenia ze świadomości społecznej: jego nazwisko całkowicie zniknęło z przestrzeni publicznej, zakazano wykonywania i odtwarzania jego muzyki zarówno podczas koncertów, jak i w radio, a także wstrzymano wydawanie jego partytur oraz wycofywano dotychczas opublikowane z księgarni i bibliotek. Podejmując decyzję o emigracji Palester oprócz Paryża rozważał kilka innych kierunków. Jednym z najbardziej perspektywicznych miejsc schronienia był Nowy Jork, skąd materialne wsparcie organizował mu Jerzy Fitelberg. Innym rozważanym przez niego miejscem wyjazdu była Wenezuela.

 

W 1952 roku Palester został zaproszony przez Jana Nowaka Jeziorańskiego do współtworzenia redakcji nowopowstałej polskiej sekcji „Radia Wolna Europa” w Monachium, gdzie objął kierownictwo działu kulturalnego. W trakcie swojej działalności antenowej przygotował i wygłosił kilkaset audycji oraz felietonów poświęconych różnym twórcom oraz zjawiskom muzycznym w Polsce i na świecie. Co istotne, intensywna praca redakcyjna nie przerwała jego aktywności twórczej – to właśnie na emigracji jego język muzyczny przeszedł ewolucję w stronę nowoczesnych technik kompozytorskich.

 

 

 

Stosunek władz PRL do twórczości Palestra przypominał sinusoidę. Po politycznej odwilży 1956 roku jego muzyka (m.in. IV Symfonia i Requiem) na krótko powróciła do polskich filharmonii, by już po 1960 roku ponownie paść ofiarą rygorystycznego zakazu cenzury. Dopiero rok 1977 przyniósł trwałe uchylenie zapisu na jego nazwisko, zaś w 1981 roku Związek Kompozytorów Polskich uroczyście anulował decyzję o jego wykluczeniu.

 

Ostatnia dekada życia Palestra stała się czasem porządkowania dorobku i symbolicznego domykania biografii. Jesienią 1983 roku kompozytor po raz pierwszy od dekad (i ostatni zarazem) odwiedził ojczyznę z okazji prawykonania jego monumentalnego Te Deum w Krakowie. Jedno z najważniejszych dzieł w jego dorobku - V Symfonia, zostało nagrane przez WOSPR pod dyrekcją Jana Krenza, który starał się przywrócić pamięć o wyklętym dotąd kompozytorze. Niestety, wykonanie tego dzieła podczas „Warszawskiej Jesieni” w 1988 roku zostało przyćmione przez głośne premiery utworów Krzysztofa Pendereckiego i Witolda Lutosławskiego. W przedmowie do wykonania tej Symfonii, stanowiącej niejako podsumowanie jego drogi twórczej, napisał:


„W ciągu mojego życia wszystko to przewróciło się kilkakrotnie do góry nogami. Neoklasycyzm, ekspresjonizm, powrót do folkloru i wyjście poza system dur-moll, a na koniec w ogóle poza system temperowany – musicie państwo przyznać, że nie mogło to nie zawrócić w głowach biednym artystom, obciążonym nieruchomą, ciężką tradycją akademickiego wychowania”.
 

 

 

 

Ostatnie lata Palester spędził w Paryżu, pracując nad wspomnieniami pt. Słuch absolutny. Zmarł w 1989 roku, a pochowany został na cmentarzu Les Champeaux w Montmorency. Swoją spuściznę, zarówno muzyczną, jak i publicystyczną oraz korespondencję, w całości przekazał Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego. Dziś twórczość Palestra, chociaż wciąż mało grywana, jest interpretowana przede wszystkim jako autonomiczny nurt, który w sposób prekursorski łączył nowoczesność z szacunkiem do muzycznego dziedzictwa.

 

 

Najczęściej czytane:

„Chłopi. Muzyka filmowa na fortepian” już w sprzedaży

Muzyka L.U.C.-a (Łukasza Rostkowskiego) do filmu Chłopi doczekała się opracowania na fortepian. Publikacja przygotowana przez Stefana Feliksa Gąsieńca i wydana przez Polskie Wydawnictwo Muzyczne pozwala pianistom sięgnąć po jeden z najbardziej charakterystycznych elementów artystycznego świata filmu – w przystępnej i czytelnej formie.

Barok, improwizacje i ornamentacje. Marek Toporowski w UNA

Jak brzmiała muzyka baroku i ile swobody miał wykonujący ją muzyk? Czy zapis nutowy mówił mu wszystko, czy pozostawiał przestrzeń na improwizację? I dlaczego te same melodie zdobiono inaczej we Francji, a inaczej we Włoszech? Zapraszamy na minirecital i spotkanie z profesorem Markiem Toporowskim 8 października o godz. 18:00 w kluboksięgarni UNA, podczas którego poznamy z bliska muzykę epoki baroku.

Spotkania autorskie podczas 69. edycji "Warszawskiej Jesieni"

Warszawa ponownie staje się stolicą muzyki najnowszej, a to za sprawą ruszającej 69. Edycji Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Współczesnej „Warszawska Jesień”. W tym roku hasłem przewodnim imprezy są „Znaki”. Polskie Wydawnictwo Muzyczne – Partner Festiwalu – zaprasza na dwa spotkania autorskie, wokół premierowych publikacji poświęconych postaciom związanym z festiwalem.

Zatopieni w morzu znaków. 69. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Współczesnej "Warszawska Jesień" 18-26 września

Motywy muzyczne, próbki dźwiękowe i wizualne, słowa, głoski, grafiki, gesty, taniec, światło i aranżacja przestrzeni. 69. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Współczesnej "Warszawska Jesień" odbędzie się w dniach 18-26 września 2026 roku pod niezwykle nośnym i fascynującym hasłem "Znaki".

Koncert monograficzny Marty Mołodyńskiej-Wheeler w UNA

Zapraszamy na koncert Marty Mołodyńskiej-Wheeler i Grzegorza Manii, który odbędzie się już 23 września o godzinie 18 w kluboksięgarni Polskiego Wydawnictwa Muzycznego na krakowskim Rynku. W programie znajdą się utwory artystki – kompozytorki i pianistki – przeznaczone na fortepian solo i na cztery ręce.

Żywioły wirtuozerii. Arcydzieła Wieniawskiego na płycie VIOLIN CONCERTOS od ANAKLASIS

ANAKLASIS ponownie sięga do skarbnicy polskiej fonografii – tym razem w poszukiwaniu DNA romantycznego wirtuoza. W roku Konkursu Wieniawskiego wytwórnia przywraca do życia historyczne nagrania obu koncertów skrzypcowych kompozytora. W interpretacjach Oleha Krysy i Romana Totenberga pobrzmiewa jednak coś więcej niż tylko echa dawnych mistrzów…

Kto zagra pierwszy w Konkursie Wieniawskiego? Znamy kolejność przesłuchań

9 września w Sali Białej poznańskiego Hotelu Bazar odbyła się konferencja prasowa 17. Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego. Muzyczne zmagania 50 uczestników z całego świata będziemy mogli oglądać od 8 do 25 października. Polskie Wydawnictwo Muzyczne i „Ruch Muzyczny” są partnerami wydarzenia.

Co czytać we wrześniu? Książkowe nowości PWM


Na wrzesień Polskie Wydawnictwo Muzyczne przygotowało aż cztery książkowe premiery. Tym razem czytelnicy będą mogli wybrać się w podróż przez XX i XXI wiek, poznając ważne dla polskiej muzyki postaci – od Karola Szymanowskiego przez Józefa Kofflera, Tomasza Sikorskiego po Lidię Zielińską. Wśród nowości znalazła się zarówno zwięzła monografia, jak i obszerne opracowanie, katalog tematyczny, a także rozmowa pełna wspomnień i anegdot. Cztery książki, różne perspektywy i sporo muzyki do odkrycia – w nowych publikacjach każdy znajdzie własny sposób na spotkanie z muzyką XX wieku.

Włoska premiera „Bony Sforzy” – opery Zygmunta Krauze do libretta Vincenzo de Vivo

14 września w prestiżowym Teatro Petruzzelli w Bari odbędzie się włoska premiera dwuaktowej opery Zygmunta Krauze, opowiadającej o przejmujących losach Bony Sforzy d’Aragona. Wystawienie tego dzieła w Bari ma wymiar symboliczny – to właśnie w tym mieście tytułowa bohaterka spędziła ostatnie lata życia i została pochowana.

Vivaldi. Spotkanie z Mateuszem Borkowskim i Stanisławem Słowińskim

Muzyka Antonia Vivaldiego wciąż zachwyca, inspiruje i prowokuje do nowych interpretacji. Już 13 września o godz. 18.30 w Sali Złotej Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie odbędzie się spotkanie poświęcone jednemu z najbardziej fascynujących kompozytorów w historii muzyki. O Vivaldim, jego twórczości, inspiracjach i nowych interpretacjach opowiedzą w rozmowie Mateusz Borkowski i Stanisław Słowiński. Wstęp za okazaniem biletów na koncert „Vivaldi Experience”.