Aktualności
110 lat Filharmonii Narodowej
2011-10-26
5 listopada 2011 Filharmonia Narodowa obchodzić będzie jubileusz 110 – lecia swojej działalności artystycznej. Jest to najstarsza tego typu instytucja w Polsce, która na przestrzeni lat odegrała ogromną rolę w krzewieniu kultury muzycznej w Warszawie, prezentując niezmiennie wysoki poziom artystyczny. Serdecznie gratulujemy pięknego jubileuszu! Jej otwarcie w 1901 roku jako Filharmonii Warszawskiej było wielkim wydarzeniem kulturalnym, o którym szeroko rozpisywała się ówczesna prasa. Słynny krytyk Aleksander Poliński pisał na łamach „Kuriera Warszawskiego”: „Czy zbiorowa dusza społeczeństwa wyczuje znaczenie kulturalne nowego przybytku sztuki i poprze jego cele? Czy Filharmonia godnie odpowie swemu zadaniu, o tym powiem nam przyszłość niedaleka. Na razie to tylko przewidzieć można, że nowa instytucja ciężkie mieć będzie zadanie do spełnienia, bo szczepienie kultury estetycznej i urabianie charakteru społeczeństwa za pomocą podniosłych wrażeń artystycznych w ogóle niełatwą jest rzeczą. (…) Jest już gmach wspaniały, jest orkiestra wyborowa, jest też biblioteka zaopatrzona obficie; programy koncertów zapowiadają wykonanie dzieł poważnych, również jak udział artystów pierwszorzędnych” .Zdobycie biletów na koncert inauguracyjny było tak trudne, że – jak pisze Danuta Jackiewicz – „na tydzień przed datą koncertu wiele poważnych osobistości nie miało jeszcze zaproszenia, a co dopiero mówić o zwykłych melomanach. Nic dziwnego, że w prasie krążyły tego typu wierszyki:
Filharmonia – nie maruda / Ogłosiła już swe cuda:
Śród koncertów (to nie figa!) / Będzie miała nawet Griega!
Filharmonio! Pełna mocy! / Czcić cię będziem w dzień i w nocy!
Wielbić będziem cię na wylet / Ale daj nam także bilet”.
Natomiast sam przebieg koncertu inauguracyjnego z ciekawymi detalami opisał Włodzimierz Kalicki: „W foyer kręci się i gawędzi ‘cała Warszawa’. Uwagę zwraca słynny wynalazca Jan Szczepanik zwany "polskim Edisonem", znany pisarz Henryk Sienkiewicz i przede wszystkim honorowy gość uroczystości - światowej sławy wirtuoz Ignacy Paderewski. Połączone chóry Lutni z Warszawy i Łodzi śpiewają specjalnie skomponowaną na tę okazję kantatę "Żyj pieśni" Władysława Żeleńskiego. Słowa napisał, też na tę okazję, Or-Ot, popularny warszawski poeta Artur Oppman. Po kantacie rozbrzmiewa „Symfonia d-moll” mieszkającego w Paryżu młodego pianisty i kompozytora Zygmunta Stojowskiego. Pierwszą część koncertu kończy uwertura "Bajka" Moniuszki. Akustyka sali jest zachwycająca. W ostatnim rzędzie krzeseł słychać szelest przewracanych kart z nutami. Po przerwie występuje sam Paderewski. Gra własny „Koncert fortepianowy a-moll”. Teraz czas na poemat symfoniczny "Step" Zygmunta Noskowskiego. Gdy potem znów pojawia się Paderewski, publiczność wstaje z miejsc i nagradza go frenetyczną owacją. Mistrz gra utwory Chopina. Nie szczędzi bisów. Gdy kończy, zachwyceni i zdumieni słuchacze stwierdzają, że jest już po północy” (Gazeta Wyborcza, „Nasycili ducha w Filharmonii Warszawskiej”).
Filharmonia Warszawska (a od roku 1955 – Narodowa) gościła przez lata najwybitniejszych polskich kompozytorów i wykonawców. Ma na swym koncie niezliczoną ilość prawykonań, to właśnie w niej po raz pierwszy zabrzmiały m.in. obie Symfonie Karola Szymanowskiego oraz jego „Stabat Mater”, cztery poematy symfoniczne Mieczysława Karłowicza, czy III Symfonia Zygmunta Noskowskiego. Jak się okazało, potwierdziły się oczekiwania Polińskiego, który pisał 110 lat temu: „Miejmy nadzieję, że podjąwszy to wielkie zadanie godnie mu odpowie w przyszłości niedalekiej, że swą działalnością podtrzyma honor sztuki polskiej, a na twórczość narodową wywrze wpływ zbawienny”.
Podczas sobotniego koncertu 5 listopada 2011 kantatę "Żyj pieśni" wykona Chór Filharmonii Narodowej (który za dwa lata będzie świętował sześćdziesięciolecie swej działalności), natomiast jako solista wystąpi Dang Tai Son – laureat Konkursu Chopinowskiego w roku 1980.
Więcej informacji na temat koncertu na stronie Filharmonii Narodowej: http://filharmonia.pl/koncerty_wlasne.pl.html;2011;11
Najczęściej czytane:
Motywy muzyczne, próbki dźwiękowe i wizualne, słowa, głoski, grafiki, gesty, taniec, światło i aranżacja przestrzeni. 69. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Współczesnej "Warszawska Jesień" odbędzie się w dniach 18-26 września 2026 roku pod niezwykle nośnym i fascynującym hasłem "Znaki".
Zapraszamy na koncert Marty Mołodyńskiej-Wheeler i Grzegorza Manii, który odbędzie się już 23 września o godzinie 18 w kluboksięgarni Polskiego Wydawnictwa Muzycznego na krakowskim Rynku. W programie znajdą się utwory artystki – kompozytorki i pianistki – przeznaczone na fortepian solo i na cztery ręce.
ANAKLASIS ponownie sięga do skarbnicy polskiej fonografii – tym razem w poszukiwaniu DNA romantycznego wirtuoza. W roku Konkursu Wieniawskiego wytwórnia przywraca do życia historyczne nagrania obu koncertów skrzypcowych kompozytora. W interpretacjach Oleha Krysy i Romana Totenberga pobrzmiewa jednak coś więcej niż tylko echa dawnych mistrzów…
9 września w Sali Białej poznańskiego Hotelu Bazar odbyła się konferencja prasowa 17. Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego. Muzyczne zmagania 50 uczestników z całego świata będziemy mogli oglądać od 8 do 25 października. Polskie Wydawnictwo Muzyczne i „Ruch Muzyczny” są partnerami wydarzenia.
Na wrzesień Polskie Wydawnictwo Muzyczne przygotowało aż cztery książkowe premiery. Tym razem czytelnicy będą mogli wybrać się w podróż przez XX i XXI wiek, poznając ważne dla polskiej muzyki postaci – od Karola Szymanowskiego przez Józefa Kofflera, Tomasza Sikorskiego po Lidię Zielińską. Wśród nowości znalazła się zarówno zwięzła monografia, jak i obszerne opracowanie, katalog tematyczny, a także rozmowa pełna wspomnień i anegdot. Cztery książki, różne perspektywy i sporo muzyki do odkrycia – w nowych publikacjach każdy znajdzie własny sposób na spotkanie z muzyką XX wieku.
14 września w prestiżowym Teatro Petruzzelli w Bari odbędzie się włoska premiera dwuaktowej opery Zygmunta Krauze, opowiadającej o przejmujących losach Bony Sforzy d’Aragona. Wystawienie tego dzieła w Bari ma wymiar symboliczny – to właśnie w tym mieście tytułowa bohaterka spędziła ostatnie lata życia i została pochowana.
Muzyka Antonia Vivaldiego wciąż zachwyca, inspiruje i prowokuje do nowych interpretacji. Już 13 września o godz. 18.30 w Sali Złotej Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie odbędzie się spotkanie poświęcone jednemu z najbardziej fascynujących kompozytorów w historii muzyki. O Vivaldim, jego twórczości, inspiracjach i nowych interpretacjach opowiedzą w rozmowie Mateusz Borkowski i Stanisław Słowiński. Wstęp za okazaniem biletów na koncert „Vivaldi Experience”.
W jesień, wraz z wrześniowymi premierami najnowszej muzyki polskiej, wchodzimy ani zuchwale, ani lękliwie – zgodnie z mottem Gdańska. To właśnie w tym mieście zabrzmią pierwsze prawykonania. We wrześniu będziemy przysłuchiwać się nowym utworom polskich kompozytorów w Gdańsku, Warszawie i Walencji. Po raz pierwszy usłyszymy dzieła Tadeusza Wieleckiego, Lidii Zielińskiej, Krzysztofa Knittla i Agaty Zubel.
Morceau de concert op. 204 na róg i fortepian Marcelego Popławskiego to prawdopodobnie najwcześniejszy polski wirtuozowski utwór solowy na waltornię, a aktualny stan badań wskazuje, że być może nawet jest jedynym, jaki zachował się z tego okresu. Z adnotacji zamieszczonej na końcu rękopisu wynika, że kompozycja została ukończona 23 stycznia 1919 roku, podczas pobytu kompozytora w Żytomierzu.
We wrześniu spoglądamy na postać kompozytora miesiąca, którym jest Roman Statkowski (1859-1925). Jego droga twórcza to interesujący przykład przemian zachodzących na przełomie epok – schyłku romantyzmu i czasu narodzin nowych postaw estetycznych zapowiadających modernizm.