Aktualności
Kolędy, pastorałki, kantyczki – Historia pewnego utworu
2025-12-25
Kolędy, pastorałki, kantyczki… W ostatniej w tym roku odsłonie cyklu „Historia pewnego utworu” przyjrzymy się polskim pieśniom bożonarodzeniowym – od tych adaptowanych ze średniowiecznej hymnografii łacińskiej po niekonwencjonalne opracowania Witolda Lutosławskiego.
Z ziemi rzymskiej…
Genezę słowa „kolęda” odnajdziemy w starorzymskich calendae, co po łacinie oznacza dosłownie „rzeczy mające być ogłoszone”. W ten sposób starożytni Rzymianie nazywali pierwszy dzień miesiąca, kiedy to obwieszczano mieszkańcom miasta nadchodzące ważne wydarzenia. Najbardziej uroczyście obchodzono kalendy w pierwszym dniu roku – był to czas składania ofiar bogu urodzaju Saturnowi oraz dwóm bóstwom słonecznym: rzymskiemu Soli i perskiemu Mitrze, których narodziny świętowano podczas przesilenia zimowego. Calendae Ianuariae świętowano, odwiedzając się i składając sobie nawzajem życzenia, wręczając podarki i oddając się hucznym zabawom.
Około VI-VII wieku ten rzymski zwyczaj (oraz jego nazwa) zaczął przyjmować się także na terenach południowej Słowiańszczyzny. Prasłowiańskie kolada pierwotnie oznaczało noworoczny upominek, z czasem zaś stało się określeniem praktyki kolędowania – odwiedzania się i składania sobie życzeń, w zamian za poczęstunek od gospodarza. Zwyczajowi temu towarzyszyły pieśni, jednak miały one charakter winszujący, życzeniowy, nie zaś religijny.
… do Polski
Początki polskiej kolędy – rozumianej jako pieśń wysławiająca nowo narodzonego Chrystusa – tradycja wiąże z przybyciem na ziemie polskie franciszkanów w XIII wieku. Zakonnicy praktykowali adorację żłóbka i figurki Dzieciątka, który utrwalił się w naszej tradycji pod nazwą jasełek. Przyjmuje się, że zwyczajowi temu od początku towarzyszyły okolicznościowe pieśni.
Na grunt polski przenikała też hymnografia łacińska, zazwyczaj za pośrednictwem czeskim. Właśnie stąd pochodzi najstarsza znana polska kolęda – Zdrow bądź krolu anjelski. Jej polski tekst to prawdopodobnie tłumaczenie z czeskiego Zdráv bud' králi andělský lub łacińskiego Ave rex angelorum. Tekst słowny – bez zapisu nutowego – został zapisany w 1424 r. w kazaniu Jana Szczekny, cystersa, profesora teologii na Akademii Krakowskiej i spowiednika królowej Jadwigi. Rękopis zawierający tekst został odnaleziony przez Aleksandra Brücknera pod koniec XIX wieku w Bibliotece Załuskich w Petersburgu. Discantus utworu znajduje się natomiast w kancjonale z 1637 roku ze zbiorów Opactwa Sióstr Benedyktynek w Staniątkach.
XVI wiek to czas rozpowszechniania się w kościołach kolęd w języku narodowym. Z tego okresu pochodzi ok. 100 utworów zachowanych w rękopiśmiennych zbiorach i starodrukach – wśród nich jest zapisany w Kancjonale kórnickim (1551-1555) tekst kolędy Anioł pasterzom mówił, będący przekładem fragmentu łacińskiego hymnu Dies est laetitiae (Angelus pastoribus). Melodia zachowała się w tabulaturze organowej z następnego stulecia.
Kolęda czy pastorałka?
Co ciekawe, to właśnie z XVI wieku pochodzą najwcześniejsze świadectwa stosowania terminu „kolęda” w odniesieniu do pieśni religijnych wysławiających narodzenie Chrystusa – po raz pierwszy pojawia się on w tabulaturze Jana z Lublina. Wcześniej utwory te określano jako rotuły, pastorałki czy kantyczki. Natomiast według współczesnej typologii językoznawcy, etnolingwisty i folklorysty Jerzego Bartmińskiego, wśród pieśni bożonarodzeniowych wyróżnić można: kolędy kościelne – o treści teologicznej, ludowe kolędy apokryficzne – w których sugestywnie ujęty realizm przeplata się z sakralną, poetycką symboliką, oraz pastorałki – łączące tematykę bożonarodzeniową z bukolicznymi motywami pasterskimi, często polonizującymi realia betlejemskie.
W rytmie poloneza
Wiek XVI i początek XVII stulecia to złoty wiek polskiej kolędy; to z tego okresu pochodzi największa liczba utworów, wtedy też kształtuje się wzorzec gatunku. Częstym zabiegiem jest wplatanie elementów rodzimych do tekstów słownych – pasterze zyskują polskie imiona, pojawiają się wzmianki o ludowych instrumentach jak dudy, piszczałki czy cymbały. Przeobraża się także warstwa muzyczna – oprócz utworów wywiedzionych z hymnografii łacińskiej spotykamy także rytmy i melodykę tańców polskich: poloneza, mazura, kujawiaka.
Z tego okresu pochodzą niektóre z najbardziej znanych kolęd, jak W żłobie leży, której tekst przypisuje się królewskiemu kaznodziei Piotrowi Skardze, zaś melodia pochodzi rzekomo z poloneza koronacyjnego Władysława IV Wazy.
Z nurtu sentymentalno-rokokowego pochodzi „królowa” polskich kolęd – Bóg się rodzi. Zbudowany na technice paradoksu tekst Franciszka Karpińskiego powstał ok. 1780 roku i pierwotnie nosił tytuł Pieśń o Narodzeniu Pańskim. Oprócz niewątpliwej wartości literackiej uwagę zwracają charakterystyczne dla okresu rozbiorów akcenty patriotyczne. Tekst Karpińskiego opublikowany został w 1792 roku w wydanym w drukarni bazylianów zbiorze Pieśni nabożne. Wkrótce po publikacji śpiewany był do różnych melodii; ta używana obecnie, utrzymana w rytmie polonezowym, bywa przypisywana Karolowi Kurpińskiemu. Najstarszy znany zapis nutowy w opracowaniu na sopran, bas i dwoje skrzypiec pochodzi z rękopisu z przełomu XVIII i XIX wieku z biblioteki seminaryjnej w Sandomierzu. W opinii wielu badaczy data powstania tej kolędy to symboliczne zamknięcie najbardziej twórczego okresu w dziejach polskiej pieśni bożonarodzeniowej. XIX wiek to już czas utrwalania dziedzictwa. Zebranie i rozpowszechnienie kanonu polskich kolęd i pastorałek to w dużej mierze dzieło ks. Michała Marcina Mioduszewskiego, którego pomnikowy zbiór Pastorałki i kolędy z melodiami z 1843 roku stał się punktem odniesienia dla kompozytorów tworzących kolejne opracowania tradycyjnych pieśni bożonarodzeniowych. W XIX stuleciu do kanonu dołączają jeszcze pojedyncze utwory – jak Mizerna, cicha z tekstem romantycznego poety Teofila Lenartowicza czy Mędrcy świata, monarchowie.
Dwadzieścia kolęd Witolda Lutosławskiego
Bodaj najciekawsze opracowanie tradycyjnych pieśni bożonarodzeniowych zawdzięczamy Witoldowi Lutosławskiemu. Dwadzieścia kolęd na głos i fortepian łączy proste, niemal ludowe melodie – zaczerpnięte przez kompozytora ze zbiorów Mioduszewskiego i Kolberga – z wyrafinowanymi technikami kompozytorskimi, za sprawą których partia fortepianu jest nie zwykłym towarzyszeniem, lecz równorzędnym partnerem muzycznej narracji. Znane melodie nabierają tym samym nowego wyrazu. Nie jest to zbiór stworzony z myślą o wykonaniu domowym, lecz cykl koncertowy przeznaczony dla profesjonalistów.
Opracowanie cyklu kolęd zaproponował Lutosławskiemu Tadeusz Ochlewski, ówczesny dyrektor Polskiego Wydawnictwa Muzycznego. Kompozytor chętnie podjął się zadania:
… chodziło bowiem o melodie, z których wiele specjalnie lubiłem już od wczesnego dzieciństwa. Inicjator cyklu [...] Tadeusz Ochlewski wiedział dobrze, czego mógł się spodziewać zamówiwszy u mnie opracowanie kolęd. Nie oczekiwał bynajmniej praktycznej, konwencjonalnie „grzecznej”' pozycji wydawniczej, przeznaczonej do użytku domowego. Toteż sprzeczne reakcje jakie wywołał cykl u pierwszych słuchaczy, bynajmniej go nie zdziwiły.
Zbiór Lutosławskiego ukazał się nakładem PWM w 1947 roku. 19 stycznia, podczas krakowskiego koncertu Oficyny, odbyło się prawykonanie kilku kolęd z cyklu; wystąpili Aniela Szlemińska (sopran) i Jan Hoffman (fortepian). Pierwsi recenzenci wysoko ocenili wartość miniatur. Zygmunt Mycielski pisał na łamach „Ruchu Muzycznego”:
Są podobno ludzie, którzy zielenieją wprost na widok kolęd Lutosławskiego. Są one bardzo różnorodne. (...) Opracowanie tych prostych «nut» postawić można obok kreacji takich, jak Kurpiowskie Szymanowskiego czy Pięć pieśni Panufnika.
Chcesz wiedzieć więcej? Sięgnij po:
W. Lutosławski, 20 kolęd na głos i fortepian – w Księgarni internetowej PWM oraz w zasobach Polskiej Biblioteki Muzycznej
S. Koziara, Tradycja kolędy w języku i kulturze polskiej. Między uniwersalnością a swojskością, w: „Studia Pigoniana” MMXIX, nr 2, s. 25-41.
A. Katarzyńska, Polskie kolędy – ich historia, rozwój i znaczenie w kulturze narodowej. Studium na wybranych przykładach z różnych okresów historycznych, w : „Roczniki Kulturoznawcze”, 2017, t. VIII, nr 4, s. 191-202.
F. Lech, Pasterze, Lutosławski i Skaldowie – wypiski z historii kolęd i pastorałek
Najczęściej czytane:
Jeden z najważniejszych polskich kompozytorów, którego muzyka grana jest w najsłynniejszych salach koncertowych i scenach operowych. Rozpoznawalny na całym świecie – w kręgach melomanów, ale również wśród fanów popkultury – jego dzieła pojawiają się w filmach, np. słynnym „Lśnieniu” Stanleya Kubricka. Mowa o Krzysztofie Pendereckim, którego barwne życie i twórczość opisała Dorota Szwarcman w najnowszej książce z serii „Małe Monografie”. Już dziś premiera publikacji wydanej nakładem Polskiego Wydawnictwa Muzycznego.
Konferencja zorganizowana przez Koło Naukowo-Artystyczne Kompozycji i Teorii Muzyki Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu odbyła się w dniach 12-13 maja 2026 roku. To wydarzenie, które od 2014 roku daje możliwość spotkania się i wymiany myśli dla studentów i badaczy, związanych z teorią muzyki, muzykologią i dyscyplinami pokrewnymi. Motyw przewodni tegorocznej edycji brzmiał: „W muzycznej symbiozie", co - jak zaznaczali organizatorzy - „podkreślało wielość perspektyw, współpracę twórczą oraz dialog pomiędzy różnymi obszarami sztuki i nauki”.
Narodowe Forum Muzyki im. W. Lutosławskiego we Wrocławiu wraz z partnerskimi lokalizacjami stały się przestrzenią eksperymentów artystycznych, spotkań twórców, premier, debat i działań redefiniujących współczesną muzyczność. Organizatorzy, reprezentowani przez Olgę Humeńczuk (dyrektorkę NFM) oraz Pawła Hendricha (dyrektora artystycznego Musica Polonica Nova), zaprosili odbiorców do odkrywania nowych perspektyw słuchowych – od intymnych doświadczeń po widowiskowe formy angażujące całe spektrum zmysłów.
Niczym Oscary w branży filmowej, nagrody Emmy w telewizyjnej, czy Tony Awards dla teatru, tak w branży eventowej najbardziej prestiżowe międzynarodowe wyróżnienie i najwyższy symbol doskonałości marketingu doświadczeń stanowią nagrody Global Eventex Awards. W tegorocznej edycji, spośród blisko półtora tysiąca zgłoszeń z całego świata to wyjątkowe wyróżnienie zdobyło Polskie Wydawnictwo Muzyczne. Pociąg Wypełniony Muzyką został nagrodzony w pięciu kategoriach!
W jubileuszowym roku setnej rocznicy urodzin Andrzeja Wajdy świat filmu spotyka się ze światem muzyki w wyjątkowym projekcie artystycznym REscoringWajda. Koncert przygotowany przez Chór Polskiego Radia – Lusławice odbędzie się w niedzielę 17 maja o godz. 13:00 w unikalnej przestrzeni Kopalni Soli "Wieliczka" (Komora Lill Górna).
„Strasznie fajny ten Moniuszko!” to spotkanie, podczas którego dzieci poznają życie i twórczość Stanisława Moniuszki poprzez muzyczne opowieści i wspólne zabawy. Zapraszamy grupy przeszkolne i wczesnoszkolne, dzieci w wieku 6 do 10 lat już, 1, 2 i 3 czerwca do kluboksięgarni UNA w Krakowie!
Fascynujące biografie, rozmowy o sztuce pianistycznej, interdyscyplinarna refleksja nad muzyką. W tym miesiącu aż cztery nowe publikacje zasilą ofertę wydawniczą Polskiego Wydawnictwa Muzycznego. Premierowe propozycje, przygotowane z myślą o melomanach, już niedługo pojawią się na księgarnianych półkach. Są wśród nich: Sekrety wielkich pianistów. Rozmowy z Peterem Feuchtwangerem Konrada Skolarskiego, Zygmunt Stojowski. Życie i muzyka Josepha A. Hertera, Penderecki Doroty Szwarcman, wreszcie Muzyczna myśl Lawrence’a Kramera.
Polskie Wydawnictwo Muzyczne i Kluboksięgarnia UNA zapraszają na wydarzenie poświęcone postaci Zygmunta Stojowskiego. 14 maja o godzinie 17.00 odbędzie się koncert Cracow Duo połączony z rozmową wokół premierowej książki Zygmunt Stojowski. Życie i muzyka Josepha A. Hertera. Wstęp wolny.
Polskie Wydawnictwo Muzyczne, jako partner Festiwalu, zaprasza do udziału w wydarzeniach tegorocznej edycji Musica Polonica Nova odbywającej się pod hasłem ZMYSŁY w dniach 14-17.05.2026 w Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu. Festiwal, ukazując najświeższe tendencje polskiej muzyki współczesnej, zagłębia się w zagadnienia tego jak dzisiaj odbiorcy słuchają muzyki – i jak muzyka może wykroczyć poza tradycyjne ramy percepcji.
To jeden z najstarszych zarówno w Polsce, jak i na świecie festiwali filmów dokumentalnych i krótkometrażowych. Tegoroczna, 66. edycja Krakowskiego Festiwalu Filmowego odbędzie się w kinach od 31 maja do 7 czerwca 2026 roku oraz od 5 czerwca do 19 czerwca online na KFF VOD. W ramach wydarzenia odbędą się dwie projekcje filmu „Bacewicz x Bomsori” oraz spotkanie z reżyserem Jakubem Piątkiem.